Stałym i dużym zainteresowaniem mieszkańców Bochni i regionu cieszy się szopka bożonarodzeniowa w tutejszym kościele. Największy tego typu ruchomy obiekt w tej części Małopolski można jeszcze oglądać przez najbliższe trzy tygodnie.

Bogactwo szopki stanowią figury z drewna lipowego, przyciągające uwagę widzów swą kolorystyką i ruchem. Przedstawiają one wiele postaci, reprezentujących dawne i współczesne zawody oraz różne stany. Małemu Jezusowi, Maryi i Józefowi dotrzymują towarzystwa m.in. górnicy solni, kolejarze, strażacy, a także chłopi wykonujący podstawowe prace gospodarskie oraz pracujący kowal i młynarz. Zobaczyć można bawiących się mieszkańców wsi w strojach ludowych, którym przygrywa kapela muzyczna. Oczywiście do Dzieciątka zmierzają trzej królowie, a w pobliżu czuwają pastuszkowie oraz pasą się zwierzęta. Przy żłóbku widać rzeźby: patrona parafii św. Pawła Apostoła, św. Kingi, bł. Jana Pawła II, biskupa tarnowskiego i proboszcza parafii. Od kilku lat szopka jest wzbogacana o kolejne popularne postaci, m.in. polskich sportowców. Do skaczącego Adama Małysza i biegnącej po kolejne sukcesy Justyny Kowalczyk dołączyli: gotowa do zmierzenia się z kolejnymi rywalkami Agnieszka Radwańska oraz oczekujący w swoim bolidzie na starty w Formule 1 Robert Kubica. Cały układ zdobią dawne obiekty i budowle, a wśród nich charakterystyczny szyb bocheńskiej kopalni.

Szopka jest budowana od początku istnienia parafii przez grupę rzemieślników, pod kierownictwem Eugeniusza Kawalca i Piotra Krężołka. Opracowane przez nich mechanizmy wprowadzają w ruch ok. 150 drewnianych figur, wyrzeźbionych przez Stanisława Opalińskiego. Wszyscy trzej twórcy są naszymi parafianami.

Galeria zdjęć Wojciecha Bursztyna   >> kliknij

Szopkę można oglądać codziennie do 2 lutego. Uruchamia się ją samodzielnie, gdy tylko w kościele nie ma nabożeństw. (mg)

 

Fot. Wojciech Bursztyn

 

Galeria zdjęć Wojciecha Bursztyna   >> kliknij